12 lutego 2026 roku przeżyliśmy niezwykle wzruszający dzień w domu opieki Bouco Mayores w Benalmádenie. Postanowiliśmy przenieść pracownię Krzysztofa poza jej codzienne mury, aby stworzyć przestrzeń do bezpośredniego, autentycznego spotkania z seniorami.Możliwość obserwowania ich emocji, gdy Krzysztof na żywo ożywiał swoje płótno, była po prostu bezcenna. Pociągnięcie po pociągnięciu, malując pędzlem trzymanym w ustach i stopie, budował ten swój charakterystyczny świat magicznego realizmu, który tak bardzo przypomina baśniowe ilustracje. To spotkanie udowodniło nam po raz kolejny, że sztuka nie zna żadnych barier – ani fizycznych, ani pokoleniowych. Prawdziwa magia tkwi w chwilach, którymi możemy dzielić się z innymi.